lata praktyki
5 lat
Jak to się zaczęło? Najpierw chciałem zrobić oryginalny prezent dla żony i stworzyłem drewnianą szafkę. Potem syn pokazał mi w internecie realizacje z żywicą epoksydową. Szybko okazało się, że praca w warsztacie z kawałkiem drewna i wyrzynarką to dla mnie najlepsza forma relaksu.
Tak rozpoczęła się przygoda z tworzeniem mebli. Metodą prób i błędów przekonałem się, że żywica bywa (za) gorąca, a drewno nie lubi pośpiechu i naginania na siłę. Ja uczyłem się pokory, a każda kolejna realizacja była coraz lepsza.
Dziś tworzę stoły z transparentną taflą żywicy, w której można zatopić niemal wszystko – wspomnienia, symbole, przedmioty o wartości sentymentalnej.
Nie znajdziesz tu seryjnej produkcji. Robię rzeczy z charakterem, na które trzeba poczekać 2-3 miesiące.
Masz odważny pomysł? Nietypową wizję? Ktoś powiedział, że się nie da?
Pokaż projekt. Zobaczymy. Może drewno nie lubi pośpiechu, ale ja bardzo lubię wyzwania.